[Września] Areszt

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Johann Blankenburg on Pią Wrz 12, 2014 1:17 pm

Wypalił do końca i niezadowolony wyrzucił resztki papierosa na tory. Naprawdę, wolałby, gdyby starczały na dłużej. Na kolejne kilka godzin został mu już tylko jeden. Niezbyt zadowalająca perspektywa.
- No właśnie - mruknął, nadal stojąc do niej tyłem. Nie interesował go fakt, że świadczy to o braku kultury. - Na ten przykład, Führer nie pali.
Nie odpowiedział nic na podziękowanie. To była taka nowa sytuacja. Nie miał pojęcia, dlaczego kazał ją nakarmić. Jak już wcześniej wspominał, nie zwykł zastanawiać się nad swoim postępowaniem. Improwizował, decyzje podejmując pod wpływem chwili, pod impulsem. Nakarmił, bo mógł. Może chciał pokazać różnicę pomiędzy cywilizowanym narodem niemieckim, a bestialstwem i zacofaniem Rosjan, którzy więźniów nie karmią? Sofija mogła być jednak pewna, że wszystko, co robił Johann, nie miało szlachetnych pobudek.
- Nie wolno - odpowiedział lekceważąco. Stwierdził jednakże, że cel jego przyjazdu do Polski nie jest objęty specjalną tajemnicą. Poza tym, kobieta i tak jest już teoretycznie martwa. - Żeby zrobić porządek.
To nie brzmi dobrze. Zdecydowanie nie brzmi dobrze.
avatar
Johann Blankenburg
Admin

Narodowość : Niemiec, a jakże!
Liczba postów : 57
Data dołączenia : 02/05/2014
Skąd : Z Mordoru. <3

Zobacz profil autora http://parabellum.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Sofija Jurijewna Angelowa on Sob Wrz 13, 2014 9:12 pm

Sonia westchnęła cicho.
Aż dziw brał, że Johann traktował ją jakoś tak bardzo... po ludzku. I jedzenia dał, chociaż pobudek nie znała, i nie rozstrzelał na miejscu, mimo, że mógł... nie łudziła się, że ta sielanka potrwa długo, ale...
Miała nadzieję, że jak najdłużej.
Martwił ją za to nieco sam w sobie Johann. Wyglądał na podenerwowanego. A zwykle podenerwowani palacze po wypaleniu papierosa są spokojniejsi...
Chyba, że kończy im się tytoń.
Przebywanie w okolicy nałogowego palacza pozbawionego tytoniu jest nieprzyjemne. Ale przebywanie w okolicy uzbrojonego nałogowego palacza pozbawionego tytoniu zaczyna być niebezpieczne dla otoczenia.
Szczególnie jego żywych elementów.
Sonia obawiała się podróży z Blankenburgiem w takim stanie. Tym bardziej, że nie znała przeznaczenia. Nie wiedziała, co czeka ją w Berlinie, ale wiedziała że to nic przyjemnego. To nie było możliwe, żeby wyszła z tego bez szwanku.
Trzeba być twardym. I dać sobie radę.
Tertium non datur.
Nawet jeśli druga opcja także nie istnieje.
avatar
Sofija Jurijewna Angelowa

Narodowość : Rassija!
Liczba postów : 40
Data dołączenia : 01/09/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Johann Blankenburg on Sob Wrz 13, 2014 11:45 pm

Nie, nie, nie! To nie tak!
Johann wcale nie stawał się gorszy, kiedy nie miał papierosów. Ich brak nie był powodem, dla którego mógł zrobić komuś krzywdę - bo do tego nie potrzebował kompletnie żadnych powodów! Bez problemu potrafił wytrzymać kilka godzin bez palenia, miał dosyć silnej woli. On po prostu mógł być wtedy niezadowolony, ale to nie znaczy, że jest bardziej niebezpieczny. Zawsze jest, niezależnie, czy ma tytoń, czy też akurat go nie posiada. Na tym polegała jego nieprzewidywalność. Mógł wręcz emanować dobrym humorem, co nie przeszkadzałoby mu w okaleczeniu czy zabiciu kogoś bez pretekstu.
Bardziej zirytowany był koniecznością czekania na transport. Nie lubił czekać, a jeszcze większą niechęcią pałał do sytuacji, na które nie mógł wywierać wpływu. Niesamowicie go to denerwowało. Nienawidził być zależny od czegoś - a najbardziej kogoś innego. Poza tym, szczerze mówiąc, był już trochę zmęczony. Nie spał przez całą noc. Spojrzał na zegarek. Dochodziła godzina 8:00. Wyjechał z Berlina poprzedniego wieczora o 22:30, a przed podróżą nie miał czasu, by położyć się choćby na godzinę. Przejazd jednak trochę męczy, a on nie zwykł sypiać w pociągu. Nie i koniec. Biorąc też pod uwagę fakt, że wczoraj wstał bardzo wcześnie, a dzisiaj po przyjeździe od razu udał się do aresztu... To daje nam jakieś dwadzieścia siedem godzin bez snu. Nieprzyjemnie.
A teraz kolejne kilka godzin jazdy, potem przynajmniej dwie pracy w Berlinie... Nie był tym zbyt zachwycony. Mimo wszystko, też potrzebował odpocząć.
Miał więc całkowite prawo być nieco podenerwowany!
W końcu usłyszał zbawienny stukot kół w oddali. To przynajmniej jakiś krok naprzód. Zaklął coś cicho pod nosem. Polska kolej to porażka, zdecydowanie. Zastanawiał się, co przez tak długi czas robi SS-man wysłany po informacje. Powinien dostać ostrą reprymendę za ociąganie się. Ale to kiedyś, w przyszłości. Teraz na horyzoncie widnieją inne priorytety.
avatar
Johann Blankenburg
Admin

Narodowość : Niemiec, a jakże!
Liczba postów : 57
Data dołączenia : 02/05/2014
Skąd : Z Mordoru. <3

Zobacz profil autora http://parabellum.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Sofija Jurijewna Angelowa on Pon Wrz 15, 2014 8:32 pm

...jak na przykład nadjeżdżający pociąg.
Sonia wstała z ławki. Uśmiechnęła się pod nosem. Ciekawa była jak Johann się odnosi do polskich pociągów, to już zakrawało na poezję.
Ciekawa była jak długo potrwa, zanim legendarne spóźnienia polskich pociągów raz na zawsze przejdą do historii.
Biedna Sofi, nie miała pojęcia, że potrwa to jeszcze wiele, wiele lat, nawet po wojnie, ba, w następnym wieku jeszcze będzie miało miejsce!
Ale cóż, nie uprzedzajmy wydarzeń.
- Jak się wam podobają polskie pociągi, Herr Offizier? - spytała z uśmiechem, stając obok Johanna. - Są doprawdy urocze. Takie dobrze utrzymane, czyste jak łza, ślicznie w nich pachnie i te toalety! A jakie punktualne!
Sonię naprawdę to bawiło, chociaż nie chciała tego pokazać. Ale nie panowała nad dobrym humorem.
No co, w końcu takie światłe perspektywy...
- Jak bardzo niemieckie pociągi różnią się od polskich? - spytała, patrząc na Blankenburga.
avatar
Sofija Jurijewna Angelowa

Narodowość : Rassija!
Liczba postów : 40
Data dołączenia : 01/09/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Johann Blankenburg on Pon Wrz 15, 2014 9:12 pm

Uniósł lewy kącik ust, co Sofija mogła odebrać jako wyraz niesmaku. Cały ten kraj, a co dopiero kolej... Dno i kilometr mułu. Ludzie naprawdę tu żyją? I jeszcze może to jest dla nich normalne? Johann był Niemcem i choćby nie wiadomo jak bardzo wyróżniał się na tle innych przedstawicieli swojego narodu, to jednak Ordnung muss sein, pociągi powinny przyjeżdżać na czas, a toalety w nich, cóż... Być zdatne do użytku? Nie oczekiwał luksusów, naprawdę, to w końcu Polska, ale niech chociaż da się w nich oddychać.
- Nic nie mów, naprawdę, bo tylko gorzej na tym wyjdziesz - mruknął, spoglądając na nią kątem oka. Nie miał humoru ani ochoty na rozprawianie o tym. Męczyła go sama świadomość przebycia drogi z Wrześni do Poznania tym... Czymś. Jeszcze może rozważyłby spanie w niemieckim pociągu, ale tak... Nie, nie. Nie. Sofia to w tym wypadku mniejszy głos przeciw.
To będzie ciężki dzień.
Zastanowił się nad jej drugim pytaniem. Miało więcej sensu, zdecydowanie. Na ten temat jeszcze mógł poprowadzić jakąś konwersację.
- Właśnie dobrze utrzymane, czyste i punktualne - jej wcześniejszy opis idealnie pasował do niemieckiej kolei. W Niemczech w ogóle wszystko było inne, zorganizowane w każdym calu. A tu... Tu panował burdel, w tym przypadku nawet na kółkach. - Sam nie wiem, czy bardziej nienawidzę samej Polski i Polaków, czy bardziej tych ich cholernych pociągów.
Ale powoli bardziej skłaniał się ku drugiej opcji.
avatar
Johann Blankenburg
Admin

Narodowość : Niemiec, a jakże!
Liczba postów : 57
Data dołączenia : 02/05/2014
Skąd : Z Mordoru. <3

Zobacz profil autora http://parabellum.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Sofija Jurijewna Angelowa on Pon Wrz 15, 2014 9:20 pm

Roześmiała się cicho.
- Uroczy kraj. Chociaż okrutne położenie geopolityczne - dorzuciła. - Utknąć w samym środku kotła, między Rosją i Zachodem, a szczególnie Niemcami. Wedle tego, co się dowiedziałam, mieli z tego powodu wiele nieprzyjemności - powiedziała, posłusznie zmieniając temat. - Chociaż zadziwiające, ile dumy i przywiązania żywią dla swojej historii - rzuciła.
Nie wiedziała, czy Blankenburg ma iść pierwszy, czy ona ma go poprowadzić (niee...) czy może znów weźmie ją pod rękę.
Ciekawa perspektywa.
Zastanawiała się jeszcze czy ci wszyscy SS-mani także jadą do Berlina. Nie to, żeby planowała uciec - jedyna szansa istniała w Poznaniu na dworcu, ale nie liczyła na to, że Johann jej na to pozwoli. Pozostawało być posłuszną i uległą.
Sam Johann powiedział, że być może będzie miała wtedy szanse na przeżycie...!
Kogo ja oszukuję. Jestem martwa jak Piotr I - pomyślała, patrząc na pociąg.
avatar
Sofija Jurijewna Angelowa

Narodowość : Rassija!
Liczba postów : 40
Data dołączenia : 01/09/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Johann Blankenburg on Pon Wrz 15, 2014 9:38 pm

Oni po prostu mają pecha.
- Położenie geopolityczne to jedno - zaczął, otwierając drzwi pociągu. - Inna sprawa, że Polacy nie potrafią budować poprawnych stosunków z sąsiadami.
Puścił kobietę przodem, unosząc czapkę do góry, a drugą ręką wykonując zapraszający gest. Limuzyna czy chociażby ładny, czarny Volkswagen to to może nie był, ale kiedy nie ma się wyboru...
- Rzeczywiście mają być z czego dumni - rzucił ironicznie, przewracając oczami. - Szczególnie wrzesień tego roku będzie dawał im w przyszłości niesamowicie wiele powodów do dumy.
Wszedł do środka za nią. No proszę, nawet są przedziały! Popatrzył znacząco na Sofię, dając do zrozumienia, żeby wybrała miejsce. Jemu to i tak nie robi żadnej różnicy. Byle do Poznania... Był pewien, że spotykały go w życiu o wiele gorsze warunki.
Nie, SS-mani zostali na dworcu. Oni mają wystarczająco roboty we Wrześni, a przecież Johann bez problemu poradzi sobie z jedną kobietą. Jeśli nie przyśnie gdzieś po drodze, będzie dobrze. Aczkolwiek, sądził, że stan torów nie pozwoli mu choćby na zmrużenie oczu, więc sprawa niejako rozwiązała się sama. Dla Sofiji lepiej będzie, jeśli nie zrobi nic głupiego.

[z/t]
avatar
Johann Blankenburg
Admin

Narodowość : Niemiec, a jakże!
Liczba postów : 57
Data dołączenia : 02/05/2014
Skąd : Z Mordoru. <3

Zobacz profil autora http://parabellum.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Sofija Jurijewna Angelowa on Wto Wrz 16, 2014 5:50 pm

- Sami pewnie mają inne zdanie na ten temat - odpowiedziała. - Są zapewne dumni z tego, jak się układają. Poza tym, ich pojęcie tradycji i historii jest dość szczególne. Sądzę, że będą się chlubić swoją historią i walką z Niemcami. O ile coś z nich zostanie kiedykolwiek - dodała jeszcze.
Weszła do pociągu bez ociągania się. Usiadła w jednym z przedziałów pod oknem.
Zdziwiło ją co prawda, że mają jechać bez reszty SS-manów, ale cóż, to Johann tu w końcu rządzi. Sofija nie miała zamiaru się z tego powodu martwić.
Nie miała zamiaru robić niczego głupiego. Nie, ani odrobinę. Planowała być potulna jak owieczka. Albo nawet bardziej.
[z/t]
avatar
Sofija Jurijewna Angelowa

Narodowość : Rassija!
Liczba postów : 40
Data dołączenia : 01/09/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: [Września] Areszt

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach